Trend czy trwała zmiana? Smaki 2026 pod lupą ekspertów sektora Food & Agro
Czy smak może stać się viralem? Dlaczego w jednym tygodniu internet gotuje pistację, w kolejnym matchę, a chwilę później zachwyca się azjatyckimi fuzjami i „unexpected pairings”? I kto tak naprawdę decyduje o tym, co trafi na nasze talerze w 2026 roku – szefowie kuchni, konsumenci, a może… algorytmy?
Z najnowszego raportu Banku BNP Paribas „Na co nam rośnie apetyt. 12 trendów na 12 miesięcy”, przygotowanego przez ekspertów Departamentu Analiz Sektora Food & Agro i Specjalizacji Sektorowych wynika, że to media społecznościowe stały się realnym akceleratorem popytu i podaży w branży spożywczej. Trendy viralowe nie są już wyłącznie internetową ciekawostką – przekładają się na decyzje zakupowe konsumentów, strategie producentów i dynamikę całych kategorii produktowych.
Week of new flavors – smak w rytmie scrolla
Algorytmy platform premiują nowość, przewidywalność trendu i jego „replikowalność” – przepis musi być prosty do odtworzenia, wizualnie atrakcyjny i podatny na reinterpretację. W efekcie trend w kilka dni zdobywa milionowe zasięgi. To zjawisko ma wymiar nie tylko kulturowy, ale przede wszystkim ekonomiczny – bo właśnie moment przejścia od trendu do transakcji najbardziej interesuje sektor spożywczy.
– Dziś trend rodzi się równolegle w kuchni i na feedzie. Jeśli coś jest estetyczne, łatwe do pokazania i wpisuje się w szerszą narrację – np. zdrowia, egzotyki czy comfort food – ma większą szansę zostać zauważone przez algorytm, a potem przez rynek – mówi Grzegorz Kozieja, dyrektor Departamentu Analiz Sektora Food & Agro i Specjalizacji Sektorowych w Banku BNP Paribas.
Przykład? Pistacja. W ciągu ostatnich czterech lat liczba wyszukiwań hasła „pistacja” w internecie podwoiła się, a liczba produktów o smaku pistacji wzrosła w ostatnich latach wielokrotnie[1].
Podobnie stało się z matchą – sproszkowaną zieloną herbatą, która z niszowego składnika stała się symbolem zdrowego stylu życia. Internet pokochał jej kolor, a konsumenci – prozdrowotne konotacje.
– Internetowe virale mają dziś realny wpływ na popyt i podaż produktów. Widzimy, jak składnik zyskuje popularność w sieci, a chwilę później pojawia się w nowych liniach produktowych, markach własnych czy sezonowych ofertach – mówi dr Magdalena Kowalewska, dyrektorka Biura Analiz Sektora Food & Agro w Banku BNP Paribas.
Algorytmiczna sezonowość
Początek roku coraz częściej wyznacza nie kalendarz, lecz feed. Sezonowość przestaje być wyłącznie związana z porą roku – staje się algorytmiczna. Trend może eksplodować w lutym, wygasnąć w marcu i powrócić w nowej odsłonie latem. Dla producentów oznacza to konieczność szybszego testowania produktów, krótszych serii i większej elastyczności operacyjnej.
Od scrolla do półki sklepowej
Granica między inspiracją, a decyzją zakupową coraz bardziej się zaciera. Konsument widzi przepis w mediach społecznościowych, zapisuje go, a następnie szuka składników w sklepie stacjonarnym lub online. W ten sposób viral może skrócić tradycyjny cykl wprowadzania trendu na rynek z miesięcy do tygodni.
W efekcie producenci i dystrybutorzy muszą działać szybciej, elastyczniej i bardziej analitycznie. Kluczowe staje się nie tylko śledzenie trendów, ale rozumienie mechanizmów ich powstawania: sezonowości w nowym wydaniu (algorytmicznej), dynamiki platform oraz zmieniających się oczekiwań konsumentów.
Smak jako język stylu życia
Rok 2026 przyniesie jeszcze większą personalizację i odwagę w eksperymentowaniu ze smakami. Fuzje smaków, inspiracje Azją i Bliskim Wschodem, a także rosnące znaczenie funkcjonalności (np. high-protein, gut health) będą współistnieć z potrzebą wygody i szybkości. Internetowe hity coraz częściej splatają się z funkcjonalnością. Wysoka zawartość białka, wsparcie mikrobioty jelitowej czy ograniczenie cukru stają się elementem komunikacji nawet w kategoriach tradycyjnie kojarzonych z przyjemnością. Smak ma dziś nie tylko zaskakiwać, ale też „uzasadniać się” zdrowotnie. Dlatego staje się on dziś językiem stylu życia – sposobem wyrażania tożsamości, wartości i aspiracji.
Analizując trendy, trzeba na nie patrzeć w całym łańcuchu – od pola do stołu. Viral to dopiero początek historii. Prawdziwe pytanie brzmi: jak długo trend się utrzyma i jakie wywoła konsekwencje biznesowe?
- Nie każdy viral staje się trwałą zmianą konsumencką. Część trendów wygasa równie szybko, jak się pojawia. Kluczowe dla sektora spożywczego jest dziś rozróżnienie między chwilową modą, a sygnałem głębszej transformacji – związanej ze zdrowiem, wygodą czy zmianą stylu życia – podsumowuje Grzegorz Kozieja.
Pełny raport „Na co nam rośnie apetyt. 12 trendów na 12 miesięcy” dostępny jest bezpłatnie tutaj.
[1] G. Kozieja, M. Kowalewska, J. Jakubczak, W. Szymanska-Wrzos, Na co nam rośnie apetyt. 12 trendów na 12 miesięcy, Departament Analiz Sektora Food & Agro i Specjalizacji Sektorowych, BNP Paribas Bank Polska, Warszawa 2026.
Alternatywne formaty