Bank zmieniającego się świata

Wakacyjny lifehack: jak nie przepalać pieniędzy za granicą? Nie taniej za wszelką cenę. Po prostu sprytniej.

Wakacje młodych coraz rzadziej wyglądają jak gotowy pakiet z katalogu. Bardziej jak miks: trochę spontanu, trochę planowania, lokalne jedzenie zamiast hotelowego bufetu, mała kawiarnia znaleziona przypadkiem, koncert odkryty dzień wcześniej i jeszcze jedna atrakcja, której „nie było w planie, ale szkoda odpuścić”.

To właśnie w takich momentach wakacyjny budżet potrafi się rozjechać. Nie przez jeden wielki wydatek, ale przez serię drobnych płatności, które w podróży dzieją się właściwie cały czas.

Z badań jakościowych realizowanych dla Banku BNP Paribas[1] wynika, że zillennialsi coraz rzadziej definiują finansowy sukces przez posiadanie. Dużo ważniejsze stają się dla nich doświadczenia, swoboda i poczucie bezpieczeństwa. Nie chcą rezygnować z podróży, lokalnej kuchni czy atrakcji. Chcą natomiast unikać wydatków, które nie dają im żadnej realnej wartości.

Co ciekawe, młodzi oczekują dziś od banku przede wszystkim praktycznego wsparcia w codziennym życiu. Ma pomagać „ogarniać” finanse, a nie być symbolem statusu. Uczestnicy badania podkreślali, że najbardziej cenią rozwiązania proste, intuicyjne i ograniczające codzienny stres związany z pieniędzmi. To podejście widać również podczas planowania wyjazdów.

Lokalny vibe? Tak. Przypadkowe koszty? Nie, dzięki

Dzisiejsi dwudziesto- i trzydziestolatkowie podróżują po swojemu. Potwierdzają to także globalne trendy[2]. Coraz częściej szukają wyjazdów dopasowanych do własnych zainteresowań i stylu życia, zamiast gotowych, uniwersalnych rozwiązań. To już nie tylko „odhaczyć kierunek”, ale wrócić z historią, którą naprawdę chce się opowiedzieć.

W praktyce oznacza to więcej decyzji podejmowanych na miejscu. Lokalna restauracja zamiast przewidywalnego menu. Mały sklep zamiast sieciówki. Transport publiczny, hulajnoga, targ, muzeum, koncert czy nieplanowany wypad poza główny szlak.

I dużo płatności kartą albo telefonem.

Nic dziwnego. Jak wynika z danych Narodowego Banku Polskiego[3], w IV kwartale 2025 roku aż 95,9 proc. wszystkich transakcji kartowych stanowiły płatności bezgotówkowe, a 98,1 proc. z nich odbyło się zbliżeniowo. Karta i telefon stały się dziś naturalnym sposobem płacenia, również wtedy, gdy jesteśmy za granicą.

To wygodne, ale pod jednym warunkiem: dobrze wiedzieć, co dzieje się z pieniędzmi po kliknięciu „zapłać”.

Najdroższe bywa to, czego nie widać od razu

Przed wyjazdem łatwo porównać ceny noclegów, biletów lotniczych czy atrakcji. Trudniej policzyć koszty, które pojawiają się dopiero na miejscu.

Kawa na lotnisku. Przejazd z dworca. Kolacja w lokalnej knajpie. Zakupy w sklepie przy plaży. Designerska pamiątka, która „musi wrócić ze mną do domu”.

Każda płatność osobno wygląda niewinnie. Ale jeśli do rachunku dochodzą dodatkowe koszty przewalutowania, wypłat z bankomatów czy niekorzystnego sposobu rozliczenia transakcji, wakacyjny budżet może stopnieć szybciej niż zakładaliśmy.

Eksperci finansowi zwracają uwagę, że podczas płatności za granicą warto wybierać rozliczenie w lokalnej walucie, a nie w złotówkach. To jeden z najprostszych wakacyjnych lifehacków, który pozwala uniknąć dodatkowych kosztów związanych z niekorzystnym przewalutowaniem. Choć różnice przy pojedynczej płatności mogą wydawać się niewielkie, podczas całego wyjazdu potrafią przełożyć się na zauważalnie wyższe wydatki.

W naszych badaniach młodzi często podkreślali, że chcą mieć większą kontrolę nad finansami, ale bez rezygnowania z rzeczy, które są dla nich ważne. Nie chcą być ekspertami od kursów walut czy bankowych opłat. Chcą po prostu wiedzieć, że płacąc za kawę w Lizbonie, bilet do muzeum w Rzymie czy kolację w Tokio, nie tracą pieniędzy na kosztach, których wcześniej nie przewidzieli – mówi Joanna Jackowska, product ownerka, Produkt Klient Indywidualny w Banku BNP Paribas.

Mniej myślenia o pieniądzach, więcej o podróży

Nic dziwnego, że coraz większą popularność zyskują rozwiązania, które pozwalają ograniczyć liczbę finansowych decyzji podczas wyjazdu.

Jednym z nich jest Karta Otwarta na Świat. Umożliwia ona płatności bez dodatkowych kosztów przewalutowania po kursie Mastercard w blisko 160 walutach. Dzięki temu można płacić za transport, jedzenie, zakupy czy atrakcje za granicą bez wcześniejszego kupowania waluty i bez zastanawiania się przy każdej transakcji, ile finalnie wyniesie rachunek.

W aktualnej promocji „Podróżnik” nowi Klienci mogą dodatkowo korzystać z Karty Otwartej na Świat na zawsze bez opłat oraz bezterminowo z darmowych wypłat z bankomatów za granicą.

Dla osób, które podróżują częściej lub wybierają mniej oczywiste kierunki, to nie tyle finansowy gadżet, co po prostu wygoda i oszczędność.

A co, jeśli plan się posypie?

Media społecznościowe pokazują głównie piękną stronę podróżowania. Zachody słońca, idealne widoki i atrakcyjne przygody. Rzadziej mówi się o sytuacjach, które potrafią pokrzyżować plany jeszcze przed wyjazdem.

Nagła choroba. Odwołany wyjazd. Nieprzewidziane zdarzenia, przez które trzeba zrezygnować z podróży.

To scenariusze, o których większość osób nie myśli podczas planowania urlopu, ale które mogą oznaczać realne straty finansowe.

Przedstawiciele Gen Z nadal chcą podróżować spontanicznie, ale jednocześnie coraz częściej szukają rozwiązań, które dają im większy komfort psychiczny. Nie chodzi o planowanie każdego kroku. Bardziej o poczucie, że jeśli coś pójdzie niezgodnie z planem, nie zostaną z problemem sami – dodaje Joanna Jackowska, ekspertka Banku BNP Paribas.

Dlatego w promocji „Podróżnik” dostępne jest również ubezpieczenie „Rezygnacja z podróży”. Obejmuje ono m.in. koszty związane z koniecznością odwołania wyjazdu, rezerwacji noclegów czy biletów lotniczych w sytuacjach objętych zakresem ochrony. Ochrona sięga do 40 tys. zł na jeden wyjazd dla maksymalnie pięciu osób.

Wakacyjny lifehack? Nie przepalać tam, gdzie nie trzeba

Najlepszy wakacyjny lifehack nie polega dziś na tym, żeby odpuścić lokalną restaurację, nie wejść do muzeum albo nie kupić biletu na wycieczkę.

Polega na tym, żeby pieniądze wydawać tam, gdzie naprawdę budują doświadczenie — a nie tam, gdzie po prostu znikają w opłatach, przewalutowaniach i nieprzewidzianych kosztach.

Bo najlepsze wakacyjne historie zwykle zaczynają się od spontanicznego „chodźmy jeszcze tam”. Dobrze, jeśli kończą się wspomnieniami, a nie niespodzianką na historii transakcji.

Szczegóły oferty oraz regulaminy promocji dostępne są na stronie ekstrasumy.pl oraz na stronie internetowej Banku BNP Paribas.

 



[1] Badanie jakościowe przeprowadzone w kwietniu 2026 r. na grupie osób w wieku 25-32 lata przez agencję badawczą Difference

[2] Według Booking.com Travel Predictions 2026: https://www.booking.com/articles/2026-travel-predictions.pl.html

[3] Informacja o kartach płatniczych IV kwartał 2025 r. (dane Narodowego Banku Polskiego, kwiecień 2026)

Alternatywne formaty

Kontakt dla Mediów

Biuro Prasowe

BNP Paribas Bank Polska

Kasprzaka 2

01-211 Warszawa

napisz wiadomość